Strona g³ówna

w jakies majowe popoludnie...


Ktos popatrzy na bloga powie:
"blog wygasa jak przyjazn wygasa."
nie.
oj nie.
jakos sie trzymamy. kazda z nas zyje na wlasna reke, ale mysle ze w tej calej codziennosci jest jakis element laczacy nas wszystkie.
element trwajacy w pamieci, element w postepowaniu... staly element w zyciu kazdej z nas.
tak wiele sie pozmienialo, tak bardzo jestesmy sobie odlegle. kazda dazy do swoich celow, kazda zajmuja inne sprawy. natlok klopotow, nauki, uciech ;)
kazda dazy do swojego szczescia... osiaga...

popatrzmy teraz rok w tyl.
ile w nas z samych z nas pozostalo?
ile pozostalo z "wtedy"?
trudne pytanie.
moge mowic za siebie, wiele zmienilo sie we mnie i wiele zmienilo sie w moim zyciu. jakies drobne osobiste podsumowanie? Jest pozytywnie. nie chce ruszac sie z tego miejsca, chyba ze w jeszcze lepsza strone, nie cofac... nie cofac.
Mimo zmian ciagle wiem, kto zajmuje wazne miejsce w moim zyciu.

Trwajmy...jak dotrwalysmy do teraz Przyjaciolki.

Powodzenia w kazdym kolejnym dniu... w kazdym kolejnym celu...
Szczescia... same najlepiej wiecie z kim chcecie je dzielic...


tyle.
juz nie bede wypominac ze teraz Madzi kolej na notke:P:P:P
ktos tu ma ciekawsze rzeczy do robienia ;)?niz pisanie notki? niemozliwe:P

Buziaki dzieciaki :*
Justynka.


2005-05-02 16:40:39 skomentuj (8)